1040 California Ln SW, Russell Residence, Gated Community

#1
Niedaleko punktu widokowego Hamilton Viewpoint jest mało uczęszczana ulica. Prowadzi ona do ogrodzonego sąsiedztwa na ulicy California Lane Southwest. Nieobeznani z tą drogą często wykorzystują ją, aby skręcić lub się cofnąć, bo w gdy w nią wjeżdżają zauważają bramę. Ochroniarz siedzący w budce rzadko spogląda w ich stronę. Za coś mu płacą, ale gdy nie ma ruchu, to trzyma gazetę przed oczami. Sąsiedztwo jest ogrodzone zdobionym, metalowym ogrodzeniem. Kamery rozstawione co kilkanaście kroków. Niektórzy powiadają, że prywatna firma ochroniarska nawet ma patrole z psami. Obca osoba jeśli chce przejechać, to musi się zgłosić do ochroniarza lub zadzwonić po któregoś z lokatorów, bo ochroniarz robi właśnie to. Kiedy gospodarz zgodzi się na przyjęcie gościa, zostają wpuszczeni przez bramę. Kamera dla bezpieczeństwa robi zdjęcia każdego kto wchodzi i wychodzi.

Pierwsze co nowo przybyły zobaczy to zadbane drzewa, trawa i ogrody. Na chodnikach nie ma śladów brudu, a śmietniki są prawie puste. Jakiś ogrodnik pewno wynajęty jest do zajmowania się całym tym miejscem. Może nawet kilku. Wszystko wskazuje na to, że tutejsi osobnicy nie należą do biednych. Muszą tu mieszkać bogacz - domy to odzwierciedlają. Budynki mające kilkadziesiąt lat, zamieszkałe przez prawników, lekarzy, brokerów, bankierów. Mieści się tu osiem domów, a najstarszy z nich należy do najbogatszego mieszkańca tego sąsiedztwa.

To tutaj - przed Drugą Wojną Światową - Rodzina Russell przeprowadziła się i wybudowała swój dom. Przeszedł kilka renowacji, ale nadal jest to ten sam budynek. Teraz należy do George’a Russella, właściciela międzynarodowej firmy brokerskiej. Jego dzieci dawno temu wyprowadziły się do swoich domów wraz ze swoimi dziećmi. Biedny starzec pozostał sam, ze swoimi sługami i sąsiadami.

Samo domostwo jest dwupiętrowym budynkiem ze strychem. Ogromna budowla mająca blisko sześć sypialni. Garaż mogący pomieścić trzy samochody, które pokazują bogactwo tego multimilionera. Wnętrze domu nie jest urządzone nowocześnie, ale ma kilka nowinek technologicznych, aby być na czasie. Meble bardziej przypominają lata dwudzieste. Drogie, wykonane z mahonii krzesła i stoły nie ukrywają, że gospodarz wybiera rzeczy z najwyższej półki. Na ścianach wiszą obrazy zarówno przedstawiające członków Rodziny Russell, jak i czasy George`a Washingtona. Wazy sprowadzane z Azji i Indii. a meblach stoją cenne artefakty z dawnych dziejów, które mogłyby się znajdować w muzeum.

Całe to miejsce, całe to sąsiedztwo, w oczach Camarilli znajduje się w rękach jednego Spokrewnionego - Franka Russella. Mieszka tutaj od jego wprowadzenia się do Seattle i wielu bacznie uważa, zanim wejdzie na jego teren. Szczególnie, że zostało mu ono przyznane przez poprzedniego Księcia, Anthoniego Wadswortha. Schronienie pewno ma w samym domu Russellów. Na strychu lub w piwnicy mając własną pracownię. W niej trzyma okultystyczne księgi, które zbierał przez kilkadziesiąt lat istnienia. Na dodatek ukrywa tam te bardziej “ohydne” artefakty, które zdobył podczas swych podróży na drugi koniec świata. Między innymi wysuszone kawałki ciała z Kambodży czy palce buddy, który podobno osiągnął Nirwanę i zmarł tego samego dnia.
Odpowiedz

Wróć do „Admiral”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość