9026 37th Ave SW, The Intuitive Prospector

#1
  Oszust. Tym jednym słowem można podsumować całą działalność Marca Lainharta, który wykorzystuje ludzi pogrążonych w smutku, żałobie oraz po prostu przeżywających trudniejszy okres w swym życiu. Mimo, że podaje się za medium (i posiada odpowiednie "certyfikaty", cokolwiek by to nie znaczyło), to jest najzwyklejszym kłamcą, fałszerzem, oszustem i przestępcą, który zbija fortunę na niczego nie podejrzewających biedakach.

Najczęściej zmusza swoich "klientów" do wspólnych wędrówek do oddalonego o kilka przecznic lasu porastającego Fauntleroy Park i tam, pod pretekstem obcowania z naturą oraz czerpania naturalnych sił nawiązuje "połączenie" z drugim światem widocznym za zasłoną, z planem po drugiej stronie lustra, ze światem niedostępnym dla żywych. To wszystko robi wrażenie, gdy Lainhart spaceruje wolno pod drzewami, gdy delikatnie obmacuje korę, gdy zrywa pojedyncze źdźbła trawy i je wącha, gdy zamyka oczy i wznosi ramiona ku górze; to jednak nic w porównaniu do przedstawienia, jakie Marc organizuje w swoim domu i miejscu pracy zarazem.

Większość teatrów w Seattle może pozazdrościć Marcowi sprzętu. Ten oszust ma tutaj specjalne pomieszczenie przeznaczone do seansów spirytystycznych, z głośnikami ukrytymi w ścianach, podłodze i suficie, z ruchomymi panelami, z szklaną kulą rodem z Fabryki Snów w Hollywood która wypełnia się dymem, z generatorami mgły oraz dymu, z klimatyzacją obniżającą bądź podwyższającą temperaturę, z zaawansowaną mechaniką przy oknach i szybach, które zależnie od decyzji Marca mogą albo się otwierać, albo wprost pękać na oczach klientów i wiele, wiele innych "cudownych" rzeczy. Tak, jest także ludzki szkielet, rzekomo będący szczątkami prapradziadka Marca, który oddał duszę diabłu.

To jest także jedyne miejsce, do którego wstęp mają osoby postronne. Reszta piętrowego, eleganckiego domu z drobnej cegły i terakoty jest niedostępna, zamknięta zdecydowanie zbyt wielką ilością zamków i kłódek. Marc oczywiście tłumaczy to w typowy dla siebie sposób - przechowuje tam mnóstwo przeklętych przedmiotów, które są groźne i niebezpieczne dla zwyczajnych śmiertelników. Czasami jednak przynosi jakąś upiorna laleczkę, czy pozytywkę albo i nawet kawałek ubrania sprzed wielu, wielu lat i opowiada ich historię. A potem inkasuje zapłatę.

Marc jest psychologiem z wykształcenia, więc naprawdę zna się na swojej robocie. Wie, jak wyciągać z ludzi informacje w taki sposób, by się nie zorientowali. Wie, jak nimi manipulować. Wie, czego ludzie od niego oczekują i dostosowuje się do tego. W jednym z zamkniętych pokojów ma ogromną bibliotekę pełną książek psychologicznych, podręczników psychiatrii, poradników okultystycznych i tysiące stron rękopisów powiązanych tematycznie ze światem umarłych. Może Marc naprawdę ma jakieś nadnaturalne zdolności, ale z nich nie korzysta. To oszust, tylko nikt nie zdołał tego udowodnić.
Odpowiedz

Wróć do „Fauntleroy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość