5624 S Fountain St, Wells Residence

#1
  Dom przeciętnej, amerykańskiej rodziny. Ojciec, Lawrence, to emerytowany sierżant Seattle Police Department. Matka, Jennifer, pracuje jako pielęgniarka. Starsza córka, Amanda, wybiera się na studia dziennikarskie. Młodsza, Eve, marzy o karierze piosenkarki, ale najpierw musi skończyć szkołę. Jedyny syn, Nick, większość czasu spędza poza domem, bawiąc się ze swoimi znajomymi oraz dręcząc starsze siostry, wykorzystując swoją pozycję najmłodszego dziecka. Mieszkają w piętrowym domu z drewna i cegły na zboczu łagodnego wzniesienia, pod którym rozciąga się ogromny pas zieleni (aczkolwiek drzew nie ma tam wcale tak wiele, głównie z racji znajdujących się tam słupów energetycznych.

Wypisz, wymaluj podręcznikowy przykład mieszkających na przedmieściach Amerykanów, żyjących spokojnie, będących miłymi i życzliwymi sąsiadami, bez żadnych większych sekretów ani skandali. Mają swoje własne problemy, jak każdy, ale nie jest to nic, co byłoby w jakiś sposób nieprzyzwoite, czy budzące odrazę. Nie są ani biedni, ani bogaci, to po prostu klasa średnia, mające jakieś tam benefity, jednak nie jest to coś znaczącego.

No, Amanda rozpacza, bo chłopak ją zostawił - nie przyszedł na randkę, nie odbierał telefonu przez kilka dni a gdy w końcu się odezwał, stwierdził, że "to koniec". Dziewczyna jest przekonana, że stało się coś poważnego, bo takie zachowanie nie przystoi do jej ukochanego, próbowała nawet poprosić znajomych ojca (ciągle pracujących w policji) o interwencję, ale skończyło się tylko na bezradnym rozłożeniu rąk. Eve trochę zaniedbała szkołę i zaczęła palić więcej papierosów od ojca, słucha też cięższej muzyki, ale to wszytko. Nick wraca do domu coraz później i później, zawsze jest też spocony i brudny, a na wszelkie pytania tylko się uśmiecha i odpowiada, że buduje z kolegami "fort na wojnę z wampirami".

Lawrence narzeka na starą ranę postrzałową i całe dnie spędza w garażu, majstrując pod maską samochodu. Jennifer ciężko pracuje i każdego wieczora opowiada o ludziach rannych, pijanych, naćpanych, agresywnych i wulgarnych, z jakimi przyszło jej pracować. Życie mija tej rodzinie powoli, spokojnie. Czym więc wyróżniają się na tle innych? Po prostu im się udało. Sąsiedzi mają gorzej i nie mogą tego znieść, o czym zresztą nie mówią wprost, ale pod fałszywymi uśmieszkami i ironicznymi "dzień dobry" i "do widzenia" kryje się czysta zawiść i złość. Emerytura i renta Lawrence'a są łącznie jak dodatkowe dwie pensje. Córka wybiera się na prestiżowe studia, druga marzy o karierze, a synek bawi się bez przeszkód.

I chociaż ich dom nie wygląda pięknie, to jest bardzo przytulny, dobrze i schludnie urządzony, a meble - choć równie proste i skromne - naprawdę nadają przyjemny charakter i klimat wnętrzu. Dodatkowo każdy lokator ma swój własny pokój, a na parterze i piętrze są osobne toalety, jest też mała biblioteczka... no, typowy dom typowej rodziny, z typowymi problemami. Ale czy na pewno?
Odpowiedz

Wróć do „Rainier View”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron